Przejdź do treści

motyw

świadomość przez sen skromność powtarzam raz jeszcze tam jestem nie ja jeden w oszołomieniu czekający na kosmos szamanterie piórem w czasach kiedy wszystko spierdoliłem a jednak coś w tym jest najwyżej krzesła i taborety będą latały jak coś na kształt pocałunku którego nogi nie potrafią utrzymać przyszłość w tym tkwią demony skrzydlate konie które nie chcą latać wdzięk życia co pewny na umieranie a ja idę wciąż idę twoim śladem bo nikt nie podpuszcza jak ty nie chcąc ugrzęznąć w tunelu piszę listy do biednych i bogatych o strasznej bajce na wiosennym bazarku ku przestrodze nowalijek Love You zakwitłych lękiem po szarej stronie światła idziesz po przeciwnej tęcza
46 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
nikt tak nie podpuszcza ---ojejku hi hi hi hi hi
snylekkie 14 lat temu
dobry motyw. wiersz podobał mi się bo leci mi w tle NIN
25 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie