Przejdź do treści

muzodajna

nie pytaj dlaczego chcę żyć zapachem tamtych kwiatów choć z dna butelki niewiele widać jestem poetą a przynajmniej próbuję w pobożnych życzeniach może być tak że ptaki na dachu świata w męczarniach wykreują rzeczywistość gdy zabrakło aniołów jak wytłumaczyć że niebo istnieje chodź ze mną boso przez jeden most nacięte strofy dojrzeją nad ranem rozświetliwszy mrok staniemy na skraju ciepła zbierając co spadło z pieca do śniadania się nie wyprzesz nie pytaj
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie