Przejdź do treści

myśli

budząc się w twoich snach wciąż spragniony dłoni ustami do nieba czy tam gdzie zechcesz wszystkie twoje nazywałem księżniczką a oni szli w białych kołnierzykach pisząc strofy kradli jak swoje zazdroszcząc tacy milczący z twarzami węży te nieposkładane uwięzione nieodwracalnie strudzone które zabijały równie cicho same w sobie niespełnione noce i grafomańskie poranki ze sobą tylko te pomalowane na niebiesko zabieram
50 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
w:)
22 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie