Przejdź do treści

nie dałaś sobie nawet szans by mnie odczytać

nieistotne wyznania żal który gdzieś się przyplątał nie nazywaj mnie szczęśliwym na jednej nodze nie potrafię podskoczyć do nieba to nie jest wcale takie proste pierwszego dnia byłaś miła drugiego powiedziałaś kocham i słowo stało się ciałem było miło a nawet więcej wypiliśmy gar wina oczy garnąc ku sobie jak nikt inny nie potrafiłem przestać zaślepiony blisko bliżej mój boże co to była za noc a potem a potem były już tylko trudne pytania ale wiesz zapakuję sobie te dwa dni na drogę schowam je do plecaka głęboko tak aby nigdy nie uciekły i w tylnej kieszeni dżinsów wiesz... schowam wiersz napisany dla ciebie dnia trzeciego
58 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
coś tu kręcisz ot co
firlo 11 lat temu
co ot
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie