Przejdź do treści

nie mogę usnąć

ułomność supstrykcja to właśnie za to nie kochankowie dość zamykania okien od środka kiedy wszystko staje się zwyczajne po czym poznajesz że się staram najlepszy wiersz miłosny jaki w tej chwili mogę napisać to taki że pragnę cię przytulić bez zabijania bez fałszu tak po prostu objąć ramieniem ptaki są bliższe słońcu skrzydła podążają za głębią najpiękniejsze motyle wylewają do mózgu a ty płaczesz bo tak podobno lepiej chimera naturę posiada kapryśną mam głowę lwa ty masz ogon węża koza tylko skubie trawę kiedy ciało pozostaje niewzruszone najzwyklejszy chleb naprawdę nie wiem do nieba jest nam chyba za daleko gdy cisza i deszcz udręką kłosów bo bez ciebie
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie