Przejdź do treści

o świtaniu

pierś odkleja się od piersi w naszym domu kawa nie smakuje przemijaniem zbudź się jutrzenko spójrz co za piękny poranek czarodziej brzask otwiera powieki pierwsze kłosy prześwitu wtulają promienie w ramiona okien pachnie sianem krzakami malin zza płotu i przednówkiem nowego pragnienia tylko niedopalone świece idą spać obudzą się nocą kiedy znów zaskrzypią łóżka
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

27 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie