Przejdź do treści

o tym jak wyhodować żal

kiedy cichnie dzień czytam noce ze zdjęć nie trzeba krzyku szarość i ja jemy kolację bo ja się proszę pani boję umierać w samotności nawet diabeł nie jest taki hej do przodu już tylko drzwi zamknięte na oścież a za progiem twoja obecność współistnieliśmy w relacjach bez spychania na pobocze jednak na pół etatu nie da się kochać rzeźbiłaś z bioder kwiat tulipanu a teraz błękitna rapsodia tak prawdziwa jak spolegliwość balonu obojętnie ocieka intymnym echem spędzonym na dniach szukających dwóch identycznych pestek arbuza jest coś takiego w twoich oczach opustoszałe drzewa i pożar w lesie po drodze do galerii na podbrzuszu uwitej w gniazda niewiadomej treści kiedy cichnie dzień zdjęcia czytają mi dom do kolacji nie trzeba krzyku twoje oczy mnie znają w doniczce pomalowanej na zielono
56 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
sę hoduj:)
Helen 12 lat temu
plus za 1, 4 i 5 strofee;))))) pozdr
K
kaja-maja 12 lat temu
oj tam wszystko można wyhodować,złość pełną krzyku miłość i nienawiść,do diabła,on nie taki straszny jak go malują,chcesz
puszczę dla niego oczko perskie a dla ciebie 21 w:):)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie