Przejdź do treści

obdarta ze złudzeń

przed lustrem stoisz obnażona zachowując kamienny spokój udajesz że jeszcze jesteś w odbiciu dom duszności i ten krzyk nie mam siły nieopodal zacisze a w nim szubienica z pętlą dla topielców to nie jest takie straszne za rogiem w szafie czai sie samotność złowroga zimna i ta cholerna niemoc z którą nie potrafisz już walczyć w tle muzyka przyćmione dźwięki dolby surround bezbrzeżnie pompują stagnację chwytasz za telefon może tam niestety abonent czasowo niedostępny wciąż patrzysz bezwiednie szarpiąc druty harfy uciekasz w nieskończone rozważania pozostań naga ale odejdź od lustra jestem w poczekalni
48 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
tyle spraw na głowie teraz jest a ty taki żądny to wejdż zapnij mi ekspres będzie szybciej w:)
firlo 14 lat temu
? ... :)))
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie