Przejdź do treści

stuk puk

pod białą wierzbą siedzimy objęci zakręceni w warkocz nie płaczemy rozłożyście jesteśmy uśmiechamy się obok niewyspany koc wsłuchani w wypalane trawy nie możemy być na raz wszystkimi miesiącami wiosny patrząc ze zrozumieniem w oczach piszemy listy na pogodę wystarcza maj w zupełności i dziura w niebie otwarta na oścież jesteś taka piękna wchodzę
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie