Przejdź do treści

och sylwek ... och

sylwek och sylwek jak ja rozumiem te pierdolnięcia dla niepokapu spokoju ducha i chociaż żeby szczupła a ona nie ciągle swoje ja jebię a raczej chciałbym kolesie od najlepszego do najgorszego ale zawsze pod ręką i huj jej w dupę niech się dzieje przecież w niedzielę będzie rosół teściowa zepsuta kiełbasa z grilla sos pomidorowy bo tak uwielbia kurwa za piętnaście szósta trzeba wstawać jaaaaaaaaaaaa cię żesz nie pierdolę a ona misiaczku jak ja tego nienawidzę znowu a obiecywali coraz więcej
58 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
nadaje się do dialogu we współczesnym polskim kinie hehe:) samo życie - takie opowiastki słyszałem na plaży w Egipcie, . Była tam taka jedna ze Ślaska której gęba się nie zamykała i co drugie słowo misiu, misiu haha:)jedno pytanie -czy to jest poezja? Wątpię człowieku , ale ja się nie znam.:) Pozdrowić można i trzeba:)
gizela1 14 lat temu
chodzi ci o sylwka????
firlo 14 lat temu
JK ... byłeś na plaży ... w egipcie ...ochhh ;) pozdr. F
31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie