Przejdź do treści

od morza

zasłuchaniem w rytmie blues balkonowe rozważania papieros nie pochrapuje tylko kółka puszczane trochę cynicznie mówią wszystko wymyślanki wzajemnych pożądań prognozy pogody o świcie zapach po deszczu uliczkami zmysłów przysparzający istoty spełnienia dosłownie pragnienia siedzisz w fotelu jak niby nigdy nic gotowa na gest natłok myśli przelewam językiem ognia kominkowe pocałunki całe w gwiazdach które zeszły do wodopoju bierzesz prysznic twoje piersi myję pieszczotą stojącymi brodawkami mówię kochanie bez umiaru i nie łap mnie za słówka złap za niepojęte pierwszeństwo natury bądź mi teraz i tutaj pomostem odbicia łączącym brzegi w uczuciach obłędu apoteozą szeptów westchnień wynagrodzeniem flecistką zasłuchaną melodią wspólnych potrzeb wygrywając mi pierwszeństwo chcę ci to wszystko powiedzieć zbudować dom na małej wyspie z oknem na ciało by tak dusić się w tobie że aż słów zabraknie po beskid
94 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
za słówka mogę złapać aż zamknie się zasuwka od morza aż po beskid w:):) a tak ładnie w:)
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie