Przejdź do treści

ogień

kiedy dom opuszczają światła a ciepło ulatnia się przez szpary w poszyciu poezja przestaje być czekoladą wszystkie możliwe odcienie słońca szczelnie zamykając w walizkę po prawej stronie przebudzeń otwarte pozostawiłaś jedynie okno z widokiem na północ krajobraz u schyłku płomienia diagnozując wciąż jeden kierunek ukazuje ostatnie nieumiarkowania które za każdym razem powracają by smak rozpalić na nowo
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie