Przejdź do treści

po romantycznej kolacji

namotałem z czasem poranne słońce zapadło na autyzm i uciekło w bajkowy świat zamiast przemijać odsiaduję księżycowe dożywocie i abym nie zalegał na stuprocentach celulozy puszczam liryczne przelewy zapaliwszy cztery świece przechadzam się po muzowaniu a ty śpisz taka piękna śniąc o kolejnych nocach
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie