Przejdź do treści

pragnofobie

to uczucie nie musi umierać nie każdy wisielec ma nadzieję na śmierć romeo i julia trzydzieści lat później to niepewność kuriozalnie wypaczona przez czas w prywatnym raju niezwykłości za trzy grosze współistnienia kiedy niezwykłość to matnia po drugiej stronie mnie preludium ciebie nowy artyzm gdzie przemilczenia są obecne bardziej niż nieobecności banał ale jakże w szponach aromaty telenowel to lekcja życia kartka z otoczenia destrukcja sprzeczności mój głód twoja północ jesteś wyrażona na mapie twarzy kiedy znów sprowadzasz na manowce
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
a dlaczego?
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie