Przejdź do treści

przeprowadzka do nowego chaosu

pod pozorem kamienia zamknełaś drzwi na oścież nic nie mówisz kiedy maj schowałem w pudełku zapałek przekonaj mnie że nie cierpię o krok od szczęścia muzyka skrzypiec bez znaczenia poranna rosa wróżąca dobrą pogodę na resztę dni czarne okna z widokiem na koniec świata umarłem więc żyję dobrze wiesz próbowanie win już poza nami bez podtekstów bezbronne odcienie duszy od drzewa do drzewa pieśń stojącego pod światło teraz nadszedł czas by najwyższy wreszcie zrozumiał jak cudnie brzmiałaś ciszą poranka pod wieczór namiętności w szczyt kobiety pachnąc słowami i wiosną a ja rozwiedziony pudełko dostałem naprawdę śliczne
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie