Przejdź do treści

spacer czyli sporty ekstremalne

wyszliśmy spragnieni siebie i chwil we dwoje późny wieczór nie za chłodno a w sam raz dłonie zaplecione po łokcie idziemy do parku półmrok wokół drzewa szumią w górze gwiazdy księżyc uśmiechnięty pełną gębą zaraz zaraz ale z czego on się tak cieszy i tu zaczęły się schody niestety nie były do nieba wszystkie ławki zajęte małolactwo wyszło po dorosłość "ty weź bo jak cie zapalę w michę zaraz to się kopytami nakryjesz cwelamusie zajebany w ryj kurwa czerwone koszule to chuje dawaj działę piwo i szluga wydymamy tego kaszalota a jutro wypierdolę starą na perę trzy" i cały ten czar romantyzmu diabli wzięli
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
czemu, miły swojskie klmaty :)
karioka83 14 lat temu
Z ogromnym weryzmem socjologicznym...;)))
18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie