Przejdź do treści

szampańskie prognozy nie miały wpływu na chęci a ja

Miłosne
cały w bąbelkach relatywny w bombonierce sztuką otwierania nie martwiłem się o formę to tylko rozmowa dla dwojga na dobranoc jeszcze przed północą ważne żeby nie była dziurawa no to pogadaliśmy i nie uwierzysz co robiłem z tobą kiedy aniołom spadały aureole wymięty jak nasze prześcieradło ale uratowany bankowo w międzyświatach na wąskim parapecie wciąż zasłuchany w ciebie wyśniłem wszystko o czym piszę bez pytania o jutro by spłonąć w symbiozie z niemiłością zanim otworzę oczy przed ostatnim pocałunkiem wypiję nektar z cyprysa trochę nietypowo pachnący detonacją zamiast naszej fotografii
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie