Przejdź do treści

taką cię

wiatr we włosach na nogach martensy i ten uśmiech co zniewalał byłem z ciebie taki dumny nie miałaś fakultetów ale potrafiłaś mnie leczyć lepiej niż najlepszy ordynator kardiochirurgii w oczach żar bił gwiazdami w których mogłem ujrzeć duszę finezja zmysłowość równiny zbóż falujących maki chabry aleje kasztanów smak ust niepowtarzalny i jedwab twojej skóry cała prawda o kobiecie szalona kochana jedyna pamiętam
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
ładnie napisałeś
brunonka 14 lat temu
takiego Cię lubię ;-)
K
kaja-maja 14 lat temu
pięknie w:)
27 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie