Przejdź do treści

tatuś

O życiu
niekiedy w przypływie trzeźwości kupował jej tanie zabawki rozpisany na dwa akty z cyklu "no to chluśniem" sposobem na przetrwanie świat zaczynał po wypiciu kończąc jazdę na delirium clemens zatracił smak sumienie i pole widzenia też miały już dosyć pomiędzy śmierdzącym wyziewem a łzami matki przeżywała swoją własną traumę wtedy jeszcze trochę go kochała kiedy spał pragnęły by się nie obudził mamo czy tata będzie znowu bił chodź córeczko nic nie mów przytul do mnie w obliczu podinstynktu czasami się wieszał wyginając palce składały ręce modliły by nie zerwał się sznurek palec boży nie był łaskawy kolejne obietnice z pustego w próżne patrzyły na świat swoim życiem objawiona prawda przelatywała obok samotność w czterech ścianach i ten strach wieczny strach mamo ja się boję ja też córeczko ja też tylko sąsiadki z ironią zamiast pomadki na ustach pytały i co pani chce od niego on zawsze taki grzeczny każdy chłop przecież czasami musi
63 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Bardzo gorzki, przejmujący obraz...
pańcia 14 lat temu
ano,w dodatku dla niejednego/niejednej samo życie
kasjana 14 lat temu
alkoholizm całą swoją potęgę odsłania dopiero w rodzinie
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie