pozbyłam się uzdy dyszla tego całego Wielkiego Wozu gwiazdy są upierdliwe
Utwory autora
jeśli uściskam niespodziewanie kradnąc w ten sposób troszeczkę blasku nie mów mi nigdy tego nie chciałem bo to jak w oczy rzucić garść piasku jeśli w pośpiechu skradnę całusa albo popieszczę niecnym spojrzeniem nie miej mi...
była za mała za głupia nie może pamiętać poranków znaczonych odcieniem morfiny ciosanych miłością za drzwiami sieni obdartych z godności pijackim bełkotem gdy rana na ranie pytała gdzie jesteś Boże jaka sprawie...
znowu psioczysz że nic nie kumasz mózg na urlopie sport w telewizji najlepiej jeszcze pierogi na obiad to jest poezja a nie jakieś dyrdymały z wenezuelskiej telenoweli i jeszcze piwo z kretyńskim żartem zost...
tak lubił nazywać miejscową tróję pełno zawsze było w nim kobiet i to w różnym wieku szczupłych – krągłych – i tych których piersi wzbudzały zachwyt a pośladki w opiętych dżinsach aż się prosiły by oko zawiesić ale...
oto on – najwyższa mądrość wyznawca oświecenia wyssanego z google i czterech prawd ,,czego oczy nie widzą tego sercu nie żal”* ,,człowiek nie wielbłąd - napić się musi”** ,,kobiety są jak przekład piękne nie są w...
począłeś mnie z żebra przecież mogłeś zrobić z niego niezłą piszczałkę radowałabym dźwiękiem jakiegoś szamana wszak oni lubią instrumenty z ludzkich kości a teraz mi brak dotyku dłoni ciepła oddechu dobrego człow...
nie wyciągaj cierni zrosły się z ciałem po co ożywiać ból przyzwyczaiłam się konfesjonał duszy pożebrze nieskromnie o trochę blasku w twoich źrenicach kołysankę nadziei w otwartych ramionach bez zgiełku przebrań u p...
mężczyźni w kamieniołomy kobiety oprawcom chłopcy do Rzeszy włosy na szczotki chorzy do gazu reszta na mydło niemowlęta stratować ludzi zagłodzić w myśl idei -wiarę w Boga powinno się tracić jak pierwsze...
nie wiedziałam że potrafię póki nie otworzyłeś wnętrza więc nie cofaj ręki nie wypuszczaj z pokoju chcę fruwać jaskółką nad płaszczem skóry przetaczać strumieniem burząc wszelkie opory i kusić dźwiękiem w oceanie...
roześmiać się echem i minąć z uśmiechem dogonią słowa zabijaj bez obaw
taka już nie młoda lecz zawsze gotowa pobawić się trochę w okrutną macochę wbijając szpilę chociaż na chwilę wykopać okopy dla własnej głupoty podtruwać jadem by pośród drgawek kulą snajpera zastrzelić ideał
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.