Przejdź do treści

udeszczowieni

mokra od pragnień zwieńczeniem okna wyznajesz deszcz w ulotnych myślach obmywając noce z braku snu wczoraj i dziś rozmyte kąty w porcelanowym istnieniu udają miłość prognozując krople na żaluzjach odsłoniętych do połowy dalej zamglony horyzont z widokiem na perspektywy nowa twarz wpisana w pejzaż pożegnań bo tak trzeba spragniony wilgoci łapię resztki ulotnych myśli obmywam dni z absurdu
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
całkiem sporo przemyśleń
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie