Przejdź do treści

utrwalam chwile

pomostem pomiędzy zawracając kijem rzekę aby tradycji stało się dość sporo zapłaciłem za bilet prosto do nieba schody prowadziły donikąd strażnik sumienia nie przepuścił a ja przegrałem tracąc wiarę czasami jednak słyszę głos boga tylko do końca nie wiem czy to on miałaś przyjąć się w sercu a wybrałaś przystanek na żądanie prośbą o ciszę błagałaś szepty o zrozumienie pijąc wino samotnych z kielicha niezdecydowania śpieszmy się bo w końcu z kim będzie ci tak źle jak ze mną mówisz że mam kota chcesz podłożymy mu świnię ......................................................... wersja light* (biedrone) * zawracając kijem rzekę aby tradycji stało się zadość schody prowadzą donikąd strażnik sumienia nie przepuszcza a ja przegrałem tracąc wiarę czasami jednak słyszę głos boga tylko do końca nie wiem czy to on miałaś przyjąć się w sercu wybrałaś przystanek na żądanie prośbą o ciszę błagałaś o szepty zrozumienie pijąc wino z kielicha samotnych jesteś wciąż niezdecydowana śpieszmy się z kim będzie ci tak źle jak ze mną mówisz że mam kota chcesz podłożymy mu świnię
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie