Przejdź do treści

wstępem do żywiołów

Erotyczne
kobiecego ciała chwyciłem za milion wilgoci dłonie miałaś w kieszeniach stringów a diabła w podręcznej torebce kiedy nadszedł moment absolutny wydrapałaś mi na plecach swoje inicjały twój mąż ciężko pracował na waciki a ty sprowadzałaś myśli na manowce niby od niechcenia krótką balladą o pożądaniu oszukując pajęczyny w szafie oddałaś kilka niewinnych dotyków i już byłem gotów dorabiać skrzydła chmurom potrafisz
54 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
cudowna poezja
firlo 14 lat temu
:))) dziękuję Gizi ;)
artpla 14 lat temu
bo na tych manowcach jesteśmy chyba najczęściej
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie