Przejdź do treści

uzurpowana... bo ta chce bóg

należało połamać tak na pół tak żeby nie wzeszło jutrem tyle mądrych słów już wypowiedziano a nikt nie przewidział tego co wczoraj pytałem przyjaciół czy są nadal odpowiadali że tak ale że teraz mają mniej czasu zapytałem drzewa o liście nie powiedziały nic ponad więcej niż szum powinienem dozować zamiary ale postscriptum trzymało mnie za dłonie nieloty nie fruwają u bram a ja chciałem w listopadzie wskrzeszać maje paradoks nadmiaru kiedy się dowiedzą że nie mieszkam w ogrodzie choć chciałbym sześćdziesiąt dziewięc jabłoni podzielić na owoce pieprzona prawda zawsze doskwiera wychodząc bądź zawsze zdrowa i szczęśliwa pomiędzy załamaniami klucze nie są stabilne a powroty z turbulencji nie wskazane patent na śmierć mają tylko nieliczni uważaj na siebie proszę bo słońce w czasie nieba rozedrgane jest jedynie łąką na której ty owieczką a ludzie wilkami w otchłaniach pełnych pustyń daj mi znać kiedy się namyślisz postępując zgodnie z sumieniem kiedy mojego już się nie da wyprasować na kant jeśli w to wejdziesz uważaj staniesz stopami w piekle dotykając głową nieba wersja do druku
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
staniesz stopami w piekle dotykając głową nieba' pięknie/zawsze góra jest płonącym stosem jak i dół w:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie