Przejdź do treści

w nieskończoność

dopóki trwa dotyk czas dowartościowuje obłaskawiając ego przytul do świtu jeszcze tak daleko choć raz strać głowę i oszalej ta noc zmiękczy obojętność a potem pozwól że trochę pomilczę zrobię nam kawy zapalimy po papierosie czy puścisz mnie z dymem zależy od ciebie jak ci to powiedzieć do dziś nie znalazłem takiej drugiej jeśli przegapisz i fart nie pomoże teraz przytulę znów spróbujemy zagrać o przyszłość gdy przestanie padać rozhuśtamy tęczę a jutro popłyniemy jeszcze dalej
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie