Przejdź do treści

wśród nienormalnych

pośpiech masek świat stał się wielkim szpitalem na chodnikach pełnych bruku betonowi gonią za promocją na raj nie przeszkadzajmy ludziom w obłędzie tylko poeta kozioł ofiarny w ramiona irracjonalnie łapie słońce i turla je po ogrodzie od zmierzchu do świtu puszcza latawcem homo wiater taki przypadek krystalicznie beznadziejny jednak ma to szczęście nie musi reanimować masek szpitale pękają w szwach a on jeden z niewielu normalny inaczej powiedzieć była tak ciepła że aż wszedł jest tym który potrafi ot tak
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
turlane hi hi hi
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie