Przejdź do treści

w ramach kolei rzeczy

z czterech stron świat z rozpiętą koszulą osadzony na skali szarości zapina barwy na ostatni guzik sprowadzając życie do roli manekina dopasowany do sylwetki powszedniością codzienności ściera skórę aż do krwi czas zamieniając w dzień świstaka obraz poetki maluje tam gdzie kończą się białe kołnierzyki a zaczyna sen o miłości
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
nie przeszło ci jeszcze?
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie