Przejdź do treści

w wiśniowe sady

białym kwiatem modelujesz zmysły jak plastelinę lepiąc świat z moich wyobrażeń kiedy spragniony wołam o kawałek wilgoci jestem zły na słońce i na siebie _ i na tę czerwień która w tobie nigdy nie gaśnie nie potrafię ci się oprzeć moja samokontrola przegrywa ale ty robisz to tak delikatnie że nie mogę się długo gniewać wiosenne figurki czyste spełnienie spod twoich palców zakwitam zielenią by umrzeć suchym liściem kiedy odchodzisz zabierając kolory jesteś taka taka słodko-kwaśna ... chodźmy
68 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
och ty moja wiśnio w:)
Jan Tkacz 12 lat temu
Jak dać wiersz, to z wyczuciem, potem to już bełt, jak tu u ciebie kolo.
Helen 12 lat temu
Podoba mi się całość ale 3 strofa przypadła mi do gustu...:D pozdr.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie