Przejdź do treści

wyrwana z kalendarza

okruchami starych snów kwiaty wyrastają z ziemi z uśmiechem powietrze z przyczyny drzwi szeroko otwiera na oddech w domu noszę przeciwsłoneczne moje światełko jeszcze do mnie wrócisz za sześćdziesiąt dziewięć północ a niby skąd mam to wiedzieć jestem przecież tylko facetem przekonaj mnie przekornie o sacrum kiedy chwile wywołują mdłości przy kominku nadchodzi ciemność zmutowana kawa z cytryną na korytarzu weź we mnie udział ostatni wieszak naciągnęłaś szkło na skórę wytchnieniem twój płaszcz kocha jak ja platonicznie informacje dodatkowe nie potrafię się powiesić pozwól niech wytłumaczę zapas ciszy to tylko jedna pora roku dalej to już płaczą anioły dobrowolnie dla ulgi najwyższego wiosną kartka po kartce spróbuję przyśnić od nowa
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
,,na korytarzu weż we mnie udział ,,novatorskoerotycznie
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie