Przejdź do treści

z ust

powiedz mi co wiemy o życiowych rebusach ukryci w zakamarkach zieleni międzyczasem żywiąc nadzieję żywic która z drzew płynie tak swobodnie jak krew uwikłana w naszych własnych żyłach gdzie gore jedynie dzika podróż na chybił trafił a w tak zwanym międzyczasie przedsionki domu ocierają buty brudne od łez pozostawiając mimo woli świty na obcasach bo twoja czytelność uwiodła mnie nocą ale przecież doskonale wiemy że za ciemnością jest jeszcze słońce pełne światła zbudowanego z promieni nie tylko zniewolonych rytuałem codzienności równie niepewne jutra jak my którzy szeptomanią wypełniamy przestrzeń by oszukać wniebowstąpienie miłosnych prawideł pustych od nieba a widok na drogę chowamy jedynie w kieszeni ukrytej za chodnikiem czekającym na dłoń która chce iść nie rozmieniona na więcej niż jedyne marne trzy grosze z ust w usta edytuj usuń
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie