Przejdź do treści

zielony grapefruit

Miłosne
pieprzone złudzenie portret artysty jak duch bez powodu miałem za nic kiedy wzrosłaś malowanym dzbanem jak ja nikt nie potrafi jak ty a przecież ofiarowałem tobą siebie i nadal i wciąż męczące krajobrazy nie chcą iść spać ależ heca nieprawdaż a wodę nosi który urwał ucho dla ciebie ponad normę podźwignąłem ekstazy ile jeszcze znaczeń mam przypomnieć ile znieść pogardy żebyś uwierzyła w nicość trzydzieści trzy na północny zachód ofiarowuję w zamysłach królewno mojego ego chcesz poskładam szepty w jeden krzyk od wschodu słońca pocałuję cię na zmartwychwstanie może wtedy wreszcie zrozumiesz że kocham cię bez tajemnic bez zdania racji bez powodu bez dla ciebie czujesz jak pachnie
51 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
nie tylko kwaśny, ale i gorzki ..
karioka83 14 lat temu
Hm... Prawdziwie kocha, kto nie wie, za co... ;)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie