Przejdź do treści

Dzień

Od siebie
Stworzyłem dla siebie dzień do przeżycia abym nareszcie mógł poczuć że żyje zaplanowałem okoliczności by dać szansę temu, co mogło mnie spotkać Wybrałem znane , sprawdzone już miejsce w którym spodziewać się mogłem wrażenia miejsce , gdzie pamiętam , raz już je spotkałem miejsce , gdzie myślałem , jeszcze coś zostało Nie brałem niczego ze sobą na spacer wszystko, co potrzebne, aby znaleźć na nim odsunąć od siebie starałem się wszystko co mogłoby widok przesłonić mi, abym mógł oglądać jakim jest naprawdę świat nie zniekształcony niczym subiektywnym nie ograniczony niczym wyróżnionym bym w bezkresie mógł przypomnieć sobie smak życiodajnej radości pragnienia, pragnienia , co nazwać mógłbym je swą wiarą i siły z którego czerpać byłbym w stanie, obrazu marzenia , znaku wyraźnego na tyle , by już dłużej nie pozwolił czekać. Z nawyku oczywistości wszystkie swoje zmysły z rytmu wytrącony do ostatniej myśli znalazłem się w miejscu umieściłem w chwili. Czekałem Wpatrując się w wolne przestrzenie, czekałem aż zawartość miejsca , aż chwili swoistość porwie mnie, otworzy , napełni , obudzi zmieni mnie na tyle , abym mógł się zmienić I gdy nie znalazłem znów w kolejnej chwili nic z tego , co znaleźć w niej się spodziewałem kontynuowałem mój spacer przez dzień w pośpiechu z chwili do chwil uciekając By w którejś spotkać bez trudu móc wreszcie to , czego szukać nie czułem w stanie to, co by mogło uleczyć mą niemoc to, co przywrócić mi mogłoby życie Aż w końcu znalazłem się w chwili ostatniej dobiegłem do końca mojego spaceru tu, gdzie zwolniony już jestem z pośpiechu tutaj , gdzie zostać muszę już na noc Już dziś za późno , już za daleko zaszedłem ścieżką snu , by zawrócić już dziś nie będę w stanie nic zrobić już dziś nie muszę . Za dużo chyba miałem znów w sobie tego, co wciąż nazywam swą wiarą za mocno wierzyłem w to wszystko , co mogło dzisiaj mnie spotkać , być mi dzisiaj dane Za dużo dzisiaj mieć mogłem przed sobą bym mógł zwrócić głowę w jedną stronę bym mógł gdzieś pozostać na dłużej bym dał się pochłonąć bez reszty Dziś się nie udało dokądkolwiek dobiec może nie do końca dałem szansę szczęściu nie byłem gotowy jeszcze najwidoczniej lecz następnym razem uda mi się na pewno.
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie