Przejdź do treści

rogalik

samochody spieszą się tak samo jak wczoraj włożyłam sukienkę bez żadnych powodów zieloną w parku nie było słychać kroków wszystko zlało się z drzewami ławki już opustoszały żal świeci księżyc swoją połową i nagle zapachniał złocisty nieosiagalny jak ten na niebie niezapomniany smak zza szyby
101 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie