Przejdź do treści

Ostatnia szansa

O życiu
W świecie, gdzie nie ma prawdy życie nieżyciem się toczy i człowiek wydaje się zdrowy, a jednak nie widzi na oczy. I nawet, kiedy postrada wszystkie dookoła rozumy, nic to dla oka Boga, marne te pychy i dumy. Świadomość się stanie przeklęta jak jarzmo surowe ze stali, niewierność w sumieniu się słyszy, co dławi od środka i pali. A gdyby tak zamknąć wrota do władzy haniebnej i sławy, za głosem serca podążyć, ocalić, co da się naprawić. Tak czynią ci rezerwiści, lecz nie ten, co stale w szeregu, on nigdy nie traci pozycji, dopóty nie stanie na brzegu. Eskorta wciąż czeka gotowa, by porwać złą duszę w zaświaty, zionie zgłodniała pochodnia, dżwięczą kajdany i kraty. Każdy ma szansę wyboru, wszak w darze umysł i wola, nieść belkę krzyża w zaparte, lub złote berło potwora. Inspirowany na podstawie filmu"Spotkanie"
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 8 lat temu
Świetny miejscami, dwie i pół zwrotki te pierwsze takie sobie ale dalej wiersz staje się wyrazisty i z ciekawymi bardzo metaforycznymi przemyśleniami jak z owymi rezerwistami, jednak przedostatni wers trochę może być mylnie odbierany w zaparte to tak jak się zaprzeć wypierać nie o to chyba chodziło chyba uparcie by bardziej pasowało no i świetnie ukazana alternatywa złote berło potwora, pierwszy raz z takim określeniem się spotkałem a trafne niesłychanie
Pozdr
K
kaja-maja 8 lat temu
też mówię
za życia miej otwarte oczy
gdyż nie jedni niewidomi
więcej intuicji mają
niż ten co widzi
na większego ślepca wychodzi w:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie