jesienny wieczór szarość i niepokój
zmieszane z błotem liście
jak pierwsze zachwyty
nagość
pozbawiona pruderii bez moralności
bezwstydnie nieprzyzwoita
deszcz nie spłucze smutnego krajobrazu
jak łzy nie przywrócą czystości
złoto jesieni zbladło
wiatr niesie zapach rozkładu
zmieszane z błotem liście
jak pierwsze zachwyty
nagość
pozbawiona pruderii bez moralności
bezwstydnie nieprzyzwoita
deszcz nie spłucze smutnego krajobrazu
jak łzy nie przywrócą czystości
złoto jesieni zbladło
wiatr niesie zapach rozkładu
2
1
3 odsłon