Rzeka zapomnienia
Oczekuje na moderację
koniec jednej drogi jest początkiem drugiej
przede mną most pod nim rzeka
mogę przepłynąć lub przejść suchą stopą
stając twarzą w twarz z przeznaczeniem
ciężar grzechów przytłacza
woda spłucze ziemskie słabości
utopi przygniatające brzemię
dając wolność
most niczego nie gwarantuje
jest równaniem z dwiema niewiadomymi
mogę wierzyć i mieć nadzieję
wybór należy do mnie
zapomnieć czy wrócić do korzeni
po drugiej stronie anioł
z piórem w dłoni
nie mówi nie słyszy nie obiecuje
przez kładkę muszę przejść sam
czas się kurczy
czy odnajdę to co utraciłem
przede mną most pod nim rzeka
mogę przepłynąć lub przejść suchą stopą
stając twarzą w twarz z przeznaczeniem
ciężar grzechów przytłacza
woda spłucze ziemskie słabości
utopi przygniatające brzemię
dając wolność
most niczego nie gwarantuje
jest równaniem z dwiema niewiadomymi
mogę wierzyć i mieć nadzieję
wybór należy do mnie
zapomnieć czy wrócić do korzeni
po drugiej stronie anioł
z piórem w dłoni
nie mówi nie słyszy nie obiecuje
przez kładkę muszę przejść sam
czas się kurczy
czy odnajdę to co utraciłem
0
0
7 odsłon