Przejdź do treści

List samobójcy....

O śmierci
Widzisz ten cień w noc i w dzień. Widzisz moje rany. Czujesz ten ból łamie serce na pół. Dotykasz tych cięć coraz bardziej nabiera cię chęć.... by poznać smak tnięć. Coś z samobójcy mam. Możesz mnie wypchnąć przez okno, Możesz powiesić jak niewolnika. Igrając z losem stawiam kolejny krok. Chcę rzucić się w dół. Ale jesteście jeszcze wy. Więc tu tkwię pomiędzy monitorem a łóżkiem. Liczę kolejne dni. Jakoś mijają noce. zastanawiam się jak to skończyć życia już przez różową słomkę nie da się sączyć. odebrano mi wszystko rzucę swoje ciało w wodę bystrą. leżę na śmierci łożu... I topię myśli w głębokim morzu. odchodzę do nieba. uśmiecham się bo tak trzeba.... ;)))
74 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

N
Natka* 11 lat temu
Jak ja to dobrze znam...
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie