Przejdź do treści

a kiedy się położę

• O sobie
rozbieram się z życia na krawędzi krzesła krawat w objęciach Morfeusza dwie skarpetki głusza po z mroku w serduchu nadzieje na lepsze gorzej być nie może a kiedy się ułożę wygodnie oderwany od spraw przyziemnych poczekam na świt zapatrzony w oczy żony i dzieci tylko deszcz na sercu żal
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie