Przejdź do treści

babie lato

• Natura
przed nami babie lato skrada się nieśmiało jakby czasu było mało szybko leci na krzaczkach na drzewach korę przyodziewa za nami żniwa szare pola kurz tumany wznieca w lesie na kolanach grzyby zbieram muchomory czerwone zakrapiane białe kropki na nóziach falbanki skoczne do tańca chcąc zaprosić proszą wolny czas jesienny senny promyki skradają się wprost z nieba człowiekowi naprawdę niewiele potrzeba kocham błękit nieba kocham drzewa z tobą skarbie starzejemy się powoli a jednak każdego popołudnia brak mi rozmów uczuć ciepła co nas czeka życie głęboka rzeka babie lato szkoda wszystko mija w kajecie zapiski z każdej troski z każdego słowa rozmowy jesienią na ryby na łąki siano skoszone zapach napełnia nozdrze masuje skronie chodź dalej jesli cię po proszę tutaj miejsce na ogród do południa słońce później słabsze zachodzące za lasem pisze historię zawsze o tej porze najgorsza zima bajam chyba się położę wybacz mój Boże nie ogarniam wzrokiem piękna w tej dobroci
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie