Przejdź do treści

baju baj

O sobie
zbudzony uśmiechem zapach kawy świeży chleb przy stole żona mówi że -lubię ciebie -mogę cię zjeść w twoich ustach oddech na policzku pocałunek gości dotyk ciał ze smakiem bym jadł za oknem świat droga zabielona płoty blade od nadmiaru puchu kocham poranki bliskość słów zawijam z kanapkami do pracy byle się nie spóźnić byle jak a jednak złodziej czas
78 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
do pracy chorąży zdąży
się spóźnić
czas ma nieograniczony
żona jest pierwsza w:):)
iśka 7 lat temu
pięknie,niezwykle klimatycznie i subtelnie-pozdrawiam
Helen 7 lat temu
Romantycznie Jaro :)
jaropasztii 7 lat temu
dziękuję ...
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie