Przejdź do treści

bez nadziei

Egzystencjalne
pocałunek na twarzy zdradza mnie nie masz czasu by wytłumaczyć muszę trwać przez jakiś czas najgorsza noc ciebie obok brak jak mam to rozumieć daj znać często cię spotykam z typem od reklamy płynie dzień z zachodu na wschód kierunek ruchu ciał niebieskich w odwrotnym kierunku robale na planecie niszczymy siebie czym jest miłość która dzieli dla takich jak my w niebie nie ma miejsc daj spokój i nie dręcz bez nadziei na chwilę odchodzę w stronę którą poznam z wielką niewiadomą w głowie boli ale przeczekam
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie