Przejdź do treści

bólem życie

O życiu
moje życie upadkiem spadałem z dużej wysokości na kolach idę do prawdy nie żałuję doświadczeń długich rozmów z Bogiem zawsze myślałem że tak jest dobrze było inaczej teraz widzę więcej czuję więcej w całkowitych ciemnościach walczę z demonami stać mnie na wiele czekam do wiosny by zbudzić się po ostatnim stopniałym śniegu przyjaciele są daleko i tak mnie odbierają droga niełatwa sandały na stopach w głowie nadzieja serce tonie w miłości ostatni papieros poczeka do rana przytulam samotność usypiam z myślami w środku wyczuwam człowieka świat pragnie strawić ostatnie słowa prawdy
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie