Przejdź do treści

burza

niebo pełne chmur wiatr pędzi co tchu deszcz rozprostował kości zmoczył włosy szorstki asfaltowy odcinek drogi pioruny blisko roztrzaskują się o brzegi balansuję na krawędzi zaraz upadnę jesli nie przestanę wlewać w siebie gin ten szary dzień wyrywa z amoku nie wiem czy starczy sił by dalej toczyć życie o świcie skrycie burza myśli budzi mnie po pioruchronie iskrzą słowa nie walczę od dziś
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie