Przejdź do treści

byłem blisko

• O sobie
bez hajsu w kapsach wiem nie będę w stanie napocząć dnia chrupać kawał po kawałku jak chleb przy sklepie kilku ja ich znam porzeczkowe wino w dłoniach puste znicze zamiast kieliszków polewają połowę na podłogę przeżyci trzęsą im się dłonie nie zazdroszczę ubolewam jak człowiek może uczynić się kaleką byłem blisko było wszystko jedno kilka osób pomogło pożegnałem się z nałogiem nie czyń siebie wrogiem samego siebie są ludzie jacy są warto ich kochać warto być sobą nie patrzeć w dno butelki
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie