Przejdź do treści

cały świat

Od siebie
rozespany odwiedzam balkon każdego dnia o poranku zapalam papierosa świeży powiew uchylam drzwi za parkingiem za drogą las otacza spojrzeniem nad nim mgły kryją w koronach tajemnice dzieli mnie kilka centymetrów od przepaści bez dna na dole czi się czarny kot co ma w głowie co myśli pchlarz modłów nie wznoszę tych sam wciąż wąż czeka by skusić bóg we mnie mieszka wiem to z pacierzy co wieczór nawiedza mnie ktoś mą dusze słabą chroń wiara co we mnie zamieszkała twarda jak skała w moim zamku strzeżonym przez ptaki leśne zwierzęta z ust dobre słowo każdemu i temu z boku ciepło w dłoniach niosę łza po policzku miłością płynie znaczy drogę wąską do zdobycia w sercu zakwitło dobro zielona latorośl płoną myśli drogie nie zapomnij mnie boże jestem zwykły chłopak z bożych stron zakwitam wiosną latem plon zbierze jesienią złotym liściem spadam lekko krajobraz przypominam góra wielka kijem zmierzony wiklinowym jak kosz zapleciony idą dni idą słowa za nim postać uboga duchem bogata choć choroba jak zmora męczy nie ma spania noc dręczy do świtania
66 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
świat to za mało :P
K
kaja-maja 11 lat temu
świat się tak nie boi jak boi człowiek,bo nie wie co go może czekać
lecz w twardym śnie możesz zabić człowiek nie wie nic
a jak wie to podczas burzy ucieka jak najdalej
choć nie wie iż piorun strzela celnie i możesz to być ty ,to jak zmora w koronie tajemnicą kryje jak jesień jest piękna dla dzieci bożych w;):)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie