Przejdź do treści

chcę do domu

• Tęsknota
w moim sercu słońce słabnie księżyc jasny jak nocny jastrząb widziałem dziś kruka zły to znak śnią się wydarzenia których nikt nie pozmienia wydarte karty historii chowają mędrcy o białych włosach jak śnieg Atlantyda żyje w naszych słabych od kłamstw mózgach aleją kwitnących sadów gdzie piękno barwi tęczówki na niebiesko wolniej płynie czas zatrzymany w kroplach chwil od wieczny strach napędza kalendarz gruby od dat gdy zabraknie wody zaschnie gorycz w gardle dzień zapłonie jak droga do domu jak prawdy ukryte gdzieś pod kawałkiem ziemi grubymi szczeblami wyrwany w pogoń do luster weneckich ujrzeć swoją postać bat spętał stopy pozostały ślady czerwieni na plecach czy tego jesteśmy warci by kilku mniej znanych kopali szczęście na padole ukrytej prawdy szukam drogi nie cieszy ziemskie szczęście którego nie ma moje niebo istnieje daleko może tu pod powieką śmierci nie oszukam a może jednak daj znak
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie