Przejdź do treści
uciekł przed światem chciał się skryć nie potrafił odnaleźli go podał się bez walki nie miał nic prócz wspomnień grama trawy myślał dużo o bracie kochał mamę ojca nie nawiedził gdy stawiał pierwsze kroki on ich zostawił ojciec stawiał kolejkę przy barze rodziną się nie chwalił brat się powiesił Chudy pracował w Holandii tak mówili lecz są dwie wersie nie mógł tak po prostu nie wierzcie matka zmarła na zawał ciężko pracowała kopalnia dom sprawy nie wytrzymała życie chciał pookładać zaraz po ślubie dowiedział się że żona nosi w sobie nie jego dziecko nie umiał tego wyjaśnić alimentów nie płacił bujał się tu i tam policja tropiła go on rozkładał skrzydła spadł w otchłań jak złoczyńca za grzechy lecz małe osądzono go szybko nie potrafił kłamać przyznając się załamany teraz gdy spacerem po plaży on widzi zamiast świata kraty przed oczami słałem listy pisał stary jeszcze rok i będę z wami czekamy kochany miej się zdrowo myśl nie poddawaj się jeśli źle mów że dobrze jest myślami dotykamy się wieczorami wyczekuję cię po tej stronie bramy jesteśmy a ty z nami
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
niczym mafia mafią i nikt nie wie co czeka każdego ze strony bliskich,też lubię oglądać filmy kryminalne jak też pospolitą kastę i działać by wiedzieć że po drugiej stronie człowiek jest nie stracony jedynie zmafioznany w:)
21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie