Przejdź do treści

ciągną karawany

Egzystencjalne
chora wyobraźnia bez przyszłości wydaję się im że są dobrymi ludźmi mówią o pokoju wywołując wojny na każdym kroku na każdym roku widzę ich czarne oczy na ustach ze słowami nienawiści zbudź się Janku nie śpij zakładaj zbroję ja napoję konie miecz i lanca odwaga z honorem pokonamy ciapa-tą hołotę gwałty i rozboje w otwartej walce uciekają atakują jak kradnie złodziej zawsze nocą lub dniem przy dobrej pogodzie zabijają niewinnych choć rządy same sobie winni może o to chodzi by zamieszać nam w głowie zbudź się Janku nie śpij zakładaj zbroję ja napoję konie miecz i lanca odwaga z honorem pokonamy ciapa-tą hołotę nie składam broni nie poddam się będę nas bronił nowy ład nowa wojna system nic niewarty odkrywam karty albo on albo ja odważni i ubrani w siłę naciskamy spust powstał poprawiam drugi raz padł zbudź się Janku nie śpij zakładaj zbroję ja napoję konie miecz i lanca odwaga z honorem pokonamy ciapa-tą hołotę
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie