Przejdź do treści

czekam

Od siebie
dokąd wiodą ścieżki czy jeszcze się spotkamy z tęsknotą w dłoni ściskam ostatni list gorzkie słowa kamienne pięty zagubiony grajek z muzyką na progu i smutkiem w oku opowiada balladę o dziewczynie odjechała czerwonym autobusem mieliśmy siebie jak święci świętość modlitwy zbyt słabe bez odnowy losu zawrócę wodę w rzece by ujrzeć w blasku księżyca nimfę stojącą przy moim boku cisza podpowie echo w lesie cisza zatoczy kręgi w zbożach
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 7 lat temu
hm?
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie