Przejdź do treści

czekam jak na przystanku we śnie

Przemijanie
deszcz niepogoda telefon nie dzwoni szkoda szare na niebie czekam na ciebie leniwe chmury skropliły ciężkie powieki we łzy na szybach znaki czekam na ciebie jak muszka na chlebie nie mogę oddychać z daleka od rozmów brak mi barwy twego głosu kruszyno zadzwonię wyjdę po niespełniony sen ciągle pada samotność przemokła widzę cię z okna wychodzę z przywitaniem mam wino czerwień ust nastawię wodę na kawę od słowa do słowa ciekawa rozmowa dzieli nas droga dzieli niepogoda sen snem
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie